O nas2019-02-18T12:24:07+00:00

PRACOWANIA ODZIEŻY

POZNAJ NAS

Strój jest nasza wizytówką. Dzięki mojej pracowni, Twój styl może stać się bardziej spersonalizowany i unikatowy. Barwne, oryginalne motywy nie tylko ożywią Twoją garderobę, ale także przeniosą w przepiękny zaczarowany świat roślin i zwierząt, a warto się wyróżnić z tłumu ludzi ubranego w sieciówkach. -pacela- oferuje także ręczne malowanie wzorów na tkaninach – możesz wyrazić siebie za pomocą ręcznie malowanej sukienki czy bluzki, ale także torby, czy akcesoriów do domu takich jak poduszki. Malunki nigdy nie powtarzają się, za każdym razem pociągnięcie pędzla jest inne, farba może rozprowadzić się w niekontrolowany sposób. Myślę, że to właśnie jest najpiękniejsze w tego typu pracach. Ceny moich produktów zależą od namalowanych wzorów, kroju i materiału z którego zostaną wykonane.

Pierwsze kroki

Malować lubiłam od zawsze. Miałam także zamiłowanie do szycia. Dlatego też wybrałam się do technikum odzieżowego. Po latach nauki jakiś czas pracowałam w zawodzie. Potem na świecie pojawiły się dzieci, które absorbowały całą moją uwagę. W wolnych chwilach nadal szyłam, przede wszystkim dla najbliższych. Lata mijały, dzieci rosły. Pewnego dnia jedna z moich córek zachęciła mnie do udziału w zajęciach malarskich. Od tego się zaczęło. Uśpiony dotychczas talent rozkwitł. Malowanie dało mi radość. Było także formą wypoczynku. Polubiłam je tak bardzo, że postanowiłam połączyć z drugim hobby – szyciem. Wiary w to, że można się utrzymać ze sprzedaży własnych wyrobów, dodawał fakt, że w ostatnich latach przez Mazury, gdzie mieszkam, przetaczają się tłumy turystów. Rozpoznanie rynku dawało nadzieję.

Ciężka praca

Gdy dzieci wyjdą do szkoły, zostaję sama. Obowiązki domowe staram się odkładać na bok. Nie jest to łatwe, gdy drzwi do pracowni są o dwa kroki od domu. Wyrobiłam w sobie jednak nawyk oddania się wyłącznie pracy. Pomysłów mam mnóstwo. Szyje torebki ozdobione obrazami. Nie ma dwóch identycznych. Wśród motywów znaleźć można związane z naturą (rośliny, zwierzęta), światem bajek, sztuką. Największą przyjemność sprawia mi ozdabianie ubrań. Zaczęłam od koszulek. Potem przyszła kolej na ubrania własnego projektu – sukienki i spódnice ozdobione roślinnymi ornamentami. Ktoś pomyśli, że farby położone na tkaninę spiorą się za pierwszym razem. Nic bardziej mylnego. Nie dość, że są trwałe, można z ich pomocą wyczarować niepowtarzalny strój. Ktoś z rodziny podsunął mi pomysł tworzenia nadruków na koszulkach. Wolę jednak tradycyjną technikę. Z pomocą wyobraźni, która kieruje dłońmi, tworze rzeczy niepowtarzalne. Przedmioty, w których przekazuję innym cząstkę siebie.

Niełatwe początki

Rodzina od początku bardzo mnie wspierała. Dzieci obiecały promowanie moich wyrobów w internecie, a mąż wziął w swoje ręce sprawy techniczne. W związku z tym, że ma firmę remontowo – budowlaną, przystosował na moją pracownię budynek gospodarczy. Stworzył mi komfortowe warunki do pracy. Gdy miałam już siedzibę, zaczęłam myśleć o zdobyciu funduszy na rozpoczęcie działalność. Od koleżanki dowiedziałam się o programach wsparcia dla rozpoczynających działalność przedsiębiorców. Zarejestrowałam się więc w urzędzie pracy. Przebrnęłam przez dziesiątki stron formularzy do wypełnienia i złożyłam wniosek. Nie byłam pewna, czy mój pomysł na otwarcie manufaktury specjalizującej się w szyciu odzieży i przedmiotów z ręcznie malowanymi motywami spotka się z aprobatą. Finał okazał się szczęśliwy. W 2018 r. zostałam właścicielką firmy „pacela”.

PRACOWANIA ODZIEŻY

POZNAJ NAS

Strój jest nasza wizytówką. Dzięki mojej pracowni, Twój styl może stać się bardziej spersonalizowany i unikatowy. Barwne, oryginalne motywy nie tylko ożywią Twoją garderobę, ale także przeniosą w przepiękny zaczarowany świat roślin i zwierząt, a warto się wyróżnić z tłumu ludzi ubranego w sieciówkach. -pacela- oferuje także ręczne malowanie wzorów na tkaninach – możesz wyrazić siebie za pomocą ręcznie malowanej sukienki czy bluzki, ale także torby, czy akcesoriów do domu takich jak poduszki. Malunki nigdy nie powtarzają się, za każdym razem pociągnięcie pędzla jest inne, farba może rozprowadzić się w niekontrolowany sposób. Myślę, że to właśnie jest najpiękniejsze w tego typu pracach. Ceny moich produktów zależą od namalowanych wzorów, kroju i materiału z którego zostaną wykonane.

Pierwsze kroki

Malować lubiłam od zawsze. Miałam także zamiłowanie do szycia. Dlatego też wybrałam się do technikum odzieżowego. Po latach nauki jakiś czas pracowałam w zawodzie. Potem na świecie pojawiły się dzieci, które absorbowały całą moją uwagę. W wolnych chwilach nadal szyłam, przede wszystkim dla najbliższych. Lata mijały, dzieci rosły. Pewnego dnia jedna z moich córek zachęciła mnie do udziału w zajęciach malarskich. Od tego się zaczęło. Uśpiony dotychczas talent rozkwitł. Malowanie dało mi radość. Było także formą wypoczynku. Polubiłam je tak bardzo, że postanowiłam połączyć z drugim hobby – szyciem. Wiary w to, że można się utrzymać ze sprzedaży własnych wyrobów, dodawał fakt, że w ostatnich latach przez Mazury, gdzie mieszam, przetaczają się tłumy turystów. Rozpoznanie rynku dawało nadzieję.

Ciężka praca

Gdy dzieci wyjdą do szkoły, zostaje sama. Obowiązki domowe staram się odkładać na bok. Nie jest to łatwe, gdy drzwi do pracowni są o dwa kroki od domu. Wyrobiłam w sobie jednak nawyk oddania się wyłącznie pracy. Pomysłów mam mnóstwo. Szyje torebki ozdobione obrazami. Nie ma dwóch identycznych. Wśród motywów znaleźć można związane z naturą (rośliny, zwierzęta), światem bajek, sztuką. Największą przyjemność sprawia mi ozdabianie ubrań. Zaczęłam od koszulek. Potem przyszła kolej na ubrania własnego projektu – sukienki i spódnice ozdobione roślinnymi ornamentami. Ktoś pomyśli, że farby położone na tkaninę spiorą się za pierwszym razem. Nic bardziej mylnego. Nie dość, że są trwałe, można z ich pomocą wyczarować niepowtarzalny strój. Ktoś z rodziny podsunął mi pomysł tworzenia nadruków na koszulkach. Wolę jednak tradycyjną technikę. Z pomocą wyobraźni, która kieruje dłońmi, tworze rzeczy niepowtarzalne. Przedmioty, w których przekazuje innym cząstkę siebie.

Niełatwe początki

Rodzina od początku bardzo mnie wspierała. Dzieci obiecały promowanie moje wyrobów w internecie, a mąż wziął w swoje ręce sprawy techniczne. W związku z tym, że z wykształcenia jest budowlańcem, przystosował na moją pracownię budynek gospodarczy. Stworzył mi komfortowe warunki do pracy. Gdy miałam już siedzibę, zaczęłam myśleć o zdobyciu funduszy na rozpoczęcie działalność. Od koleżanki dowiedziałam się o programach wsparcia do rozpoczynających działalności przedsiębiorców. Zarejestrowałam się więc w urzędzie pracy. Przebrnęłam przez dziesiątki stron formularzy do wypełnienia i złożyłam wniosek. Nie byłam pewna, czy mój pomysł na otwarcie manufaktury specjalizującej się w szyciu odzieży i przedmiotów z ręcznie malowanymi motywami spotka się z aprobatą. Finał okazał się szczęśliwy. W 2018 r. zostałam właścicielką firmy „Pacela”.